Doktryna

Przednio Wysunięci Husarze

Husarz nie czekał, aż rozkazy spłyną z góry. Stawiano go w decydującym miejscu, rozkazywano szarżę i rozliczano z jednego — z rezultatu.

Od Kircholmu w 1605 roku po odsiecz Wiednia w 1683 husaria była najlepszą jazdą ciężką Europy. Kosztowna, nieliczna i elitarna — a zwyciężała dlatego, że trafiała dokładnie tam, gdzie miała rozstrzygnąć się bitwa, i uderzała z pełną siłą we właściwej chwili.

Wysunięty na przód husarz żył kampanią. Teren, przeciwnika i cel rozumiał lepiej niż którykolwiek sztabowiec z tyłów. Gdy linia miała pęknąć, był już na miejscu — w zbroi, na koniu, gotów do uderzenia — zamiast czekać na rozkazy, które dotarłyby za późno.

Cztery zasady szarży

01

Bądź wysunięty do przodu

Wartość powstaje na froncie, nie na tyłach. Nasi husarze pracują tam, gdzie zapadają decyzje, ramię w ramię z tymi, którzy ich potrzebują.

02

Uderzaj z pełną siłą

Szarża husarii działała, bo była wykonywana ze 100% poświęceniem. Półśrodki gubią tak samo bitwy, jak i całe kampanie. W decydującej chwili rzucamy na szalę wszystko, co mamy.

03

Bądź szybszy niż wątpliwość

Szybkość się kumuluje. Siła, która przybywa wcześnie, wcześnie decyduje i wcześnie działa, kształtuje bitwę, zanim przeciwnik zdąży zareagować.

04

Liczy się rezultat, nie pojedyncza potyczka

Husarza oceniano po tym, czy bitwa została wygrana. Naszych husarzy rozlicza się z dostarczonych rezultatów, a nie z raportowanej aktywności.